Dowcip 2006-09-21 12:00

Dwóch chłopów pojechało na targ żeby kupić byka. Dobrze się targowali i zostało im trochę kasy, w sam raz na panienkę w "agencji towarzyskiej". Niestety tylko na jedną. Dodatkowo weszli tam z bykiem, tak na wszelki wypadek żeby się nigdzie nie zapodział. Rano bajzelmama pyta się pracownicy:
- I jak było?
- Ci dwaj w kamaszach to nic specjalnego, ale ten przebrany za vikinga to dał mi do wiwatu.

fryzjer

Długowłosy chłopak siada na fryzjerskim fotelu i pyta fryzjera:
- "Czy to pan strzygł mnie ostatnio?"
- "Nie, ja tu pracuje dopiero od dwóch lat."

o jasiu

Grupa turystów zwiedza ruiny średniowiecznego zamku.
Mały Jasiu przygląda się tym resztkom muru i pyta:
- Tatusiu, to tutaj mama uczyła się jeździć naszym samochodem?

Ilu programistów potrzeba aby zmienić żarówkę?

- Ilu programistów potrzeba aby zmienić żarówkę ?
- Ani jednego bo to wina hardware'u.

MoToReK

Niedźwiadek kupił motorek. Zadowolony jedzie przez las i spotkał zajączka.
Pyta się:
- Ty zając chcesz się przejechać?
- No pewnie.
- Wsiadaj.
Jadą przez las 40 na godzinę, 50, 60. Nagle niedźwiadek poczuł mocny uścisk i mokro. Pyta się:
- Ty zając, zlałeś się ze strachu?
Na to zajączek ze spuszczona głową.
- Tak, zlałem się. Jechałeś bardzo szybko i się bałem.
Zając postanowił się odegrać. Zapożyczył się i kupił szybszy motorek. Szukał niedźwiadka. W końcu szczęśliwy znalazł. I pyta się:
- Ty niedźwiedź chcesz się przejechać?
- No pewnie.
Jadą przez las 40 na godzinę 50, 60, 70, 80. Nagle zajączek poczuł mocny uścisk i mokro. Szczęśliwy pyta się niedźwiadka:
- Ty niedźwiedź, zlałeś się ze strachu?
Na to niedźwiadek ze spuszczoną głową:
- Tak, zlałem się. Jechałeś bardzo szybko i się bałem.
Zając szczęśliwy odpowiada.
- No to się zaraz zesrasz, bo nie mogę dosięgnąć do hamulca.

Chwila oddechu... na reklamę :)

Microsoft - Żarówka

Ilu pracowników Microsoftu potrzeba by zmienić wygląd żarówki?
- Żadnego. Firma po prostu zmieni obowiązujący standard na ciemność.

Bill Gates i Bóg

Bill Clinton, Borys Jelcyn i Bill Gates zostali wezwani przed oblicze Boga. Bóg powiedział im, że jest bardzo niezadowolony z tego, co dzieje się na świecie. Ponieważ jest aż tak Ľle, postanowił za trzy dni zniszczyć ziemię. Im trzem wolno jednak wrócić do domów i miejsc pracy by uprzedzić przyjaciół i współpracowników o tym, co nastąpi.
Bill Clinton wezwał swój presonel:
- Mam dla was dwie nowiny, dobrąi złą. Najpierw dobra... Bóg istniej. Zła nowina jest taka, że za trzy dni zniszczy ziemię.
Borys Jelcyn wrócił do siebie i mówi swoim ludziom:
- Mam dla was dwie nowiny. Jedna jest zła, a druga jeszcze gorsza. Ta zła jest taka, że Bóg... istniej. druga - że za trzy dni zniszczy on ziemię.
Bill Gates wrócił i mówi swoim pracownikom:
- Mam dla was dwie nowiny, obie dobre. Pierwsza jest taka, że... Bóg uważa mnie za jednego z trzech najważniejszych ludzi na świecie. Druga - że już nie musicie poprawaić błędów w programie Windows 95.

JaSiO

Nauczyciel prezentuje dzieciom obrazki zwierząt i pyta,
jak zwierzęta się nazywają.
- To jest kot - mówi Małgosia.
- Bardzo dobrze. A to?
- To jest piesek - odpowiada Krzyś.
- Świetnie. A to? - pyta nauczyciel Jasia, prezentując zdjęcie niedźwiedzia.
Jasio milczy. Nauczyciel postanawia zażartować:
- Być może mamusia tak czasem nazywa tatusia.
- Nienasycony buhaj?

ni chce jeść

mama karmni 4-letniego Jasia i mówi jedno za tatusia drugie za mamusie no i czwarte za rybke
-jusz nie moge mówi Jaś
trudno rybka zdechnie

Szefowie

Podobno wszyscy szefowie to pedały:
szef pedał mówi: Kowalski ja Cię wypierdolę!
szef- superpedał mówi: jak was wszystkich wypierdolę!
szef pedał- magik mówi: Kowalski, ja Cie wypierdolę, a Ty nawet tego nie zauważysz!
szef pedał- McGyver mówi: Kowalski, ja Cię wypierdolę w kosmos tymi rekami!